Nasi laureaci

Teresa i Marta Sawickie

Pani Teresa jest o pięć lat starsza od swojej siostry Marty. Kłopoty ze zdrowiem ma od dzieciństwa; serce, astma, cukrzyca, nerki. Marzyła o me-dycynie, ale rodzice odradzali w obawie, że to zbyt trudne studia dla choro-witej dziewczyny. Skończyła więc rusycystykę. Równocześnie, w tajemnicy jako wolny słuchacz, uczestniczyła w zajęciach studium pielęgniarskiego. Zdobytą w ten sposób wiedzę od razu wykorzystywała, opiekując się kilko-ma samotnymi, chorymi osobami. Zawsze czuła silną potrzebę pomagania. Z tej potrzeby powstała w 1980 r. Kuchnia.

Więcej…

Maria Janik

O Marii Janik można napisać bardzo dużo. Wiele lat pracowała w szkole w Opatowie, a po przejściu na emeryturę zaczęła obserwować świat z innej perspektywy. Miała dzieci, wnuki i była im potrzebna. Ale zobaczyła tych, których nikt nie chciał, bo byli niezaradni, chorzy, biedni i bezdomni. Takich ludzi jest dużo i trudno pomóc wszystkim. We wsiach koło Opatowa jest wiele biedy i bezdomności. Kto troszczy się o wyrzuconego z domu niedołężnego lub zdziwaczałego dziadka?

Więcej…